Apage
Apage
światłość umknęła mi gdzieś
po drodze
błądzę teraz w ciemności
nie widząc absolutu
potwory rodzą się w mej
głowie pełnej oczu
tato, gdzie jesteś?
pomóż
za późno
za późno na pomoc
za późno na odwrót
kroczę ścieżką mroku
i czekam na swoją Omegę
rozlicz mnie z cieni
wyjmij ciernie z mego
skamieniałego serca
ochroń mnie
otocz skrzydłami
pozwól po raz ostatni
zobaczyć
dobro

Komentarze
Prześlij komentarz